Bez kategorii

Młody człowiek w pogoni za pracą

29 Styczeń

Z marzenia z dziecięcych lat o byciu strażakiem, aktorką, policjantem, nauczycielką itd. przychodzi wreszcie czas, kiedy młody człowiek, wkraczający w dorosłe życie musi zmierzyć się z rzeczywistością.

Najpierw stoi przed nim odpowiedź na pytanie, którą drogę wybrać, jaki zawód przyniesie mu prawdziwą satysfakcję i pozwoli godziwie żyć? Jak znaleźć dobrze płatną, zadowalającą pracę? Później pojawia się pytanie, co zrobić, by ją zdobyć. Na samym zastanawianiu się można poprzestać. Są jednak tacy, którzy zakładają na siebie płaszcz przedsiębiorczości i zamiast czekać na swoją życiową szansę, sami dają sobie szansę.

Przedsiębiorczość

Kojarzona jest z zaradnością życiową, braniem odpowiedzialności za swój los i podejmowaniem przedsięwzięć, które pomagają skutecznie osiągać cele. Cecha ta jest niezmiernie pożądana, także przez pracodawców. Przedsiębiorczy pracownik posiadający umiejętności związane z komunikacją, negocjacjami, pracą w zespole i in. to korzyść dla firmy. Taka osoba wygrywa już w samym procesie poszukiwania pracy.

Człowiek nieprzedsiębiorczy czeka na „swoją” życiową szansę, osoba przedsiębiorcza sama ją wywołuje, prowokuje swój rozwój, podnosi swoje kwalifikacje, wypracowuje coś więcej niż przeciętną.

Młodzi – przedsiębiorczy

Co mówią przedsiębiorczy, młodzi ludzie o przedsiębiorczości? Jakie działania zalecają, by zwiększyć swoją atrakcyjność dla potencjalnego pracodawcy, by po rozmowie kwalifikacyjnej, rekrutujący był przekonany, że ma oto do czynienia z pracownikiem dalece pożądanym, który może przynieść firmie korzyść?

Tomasz Hadryś: Przedsiębiorczość to cecha pożądana w dzisiejszym świecie.

Od zawsze jest ogromnym walorem ułatwiającym życie i osiąganie sukcesów w strefie zawodowej jak i osobistej. W dzisiejszych czasach jest ona bardziej zauważana lub wykorzystywana. Każdy z nas w sowim codziennym życiu musi decydować, co kupić na obiad, jakie ubranie będzie odpowiednie na dzisiejszy dzień, czy powinien iść na imprezę do Jolki, za którą nie przepada, czy skorzystać z danej propozycji pracy. Każda nasza decyzja w zależności od wagi jest związana z jakimś przedsięwzięciem. Warto mieć umiejętności, które pomogą wybrać najwłaściwszy wariant.

Czy postawę przedsiębiorczości zauważasz wśród swoich rówieśników?

T.H. W każdym z nas znajduje się jakiś potencjał w tej dziedzinie i czy my go rozwiniemy i wykorzystamy we właściwy sposób, zależy od tego jak bardzo tego chcemy. Są ludzie którzy zazwyczaj podejmują celne i właściwe decyzje, korzystnie wpływające na ich przyszłość, potrafiący sprawnie się komunikować, negocjować, radzić sobie ze swoimi emocjami, zarządzać sobą w czasie. Są też i tacy, którzy nie radzą sobie w tych obszarach. Jeśli nie zrobią nic ze swoimi brakami w umiejętnościach, będą ponosić tego konsekwencje w każdej dziedzinie życia.

 

Maksymilian Cedro: Myślę, że przedsiębiorczość to pojęcie względne, jednak patrząc na świat w kwestii tej można mówić o dwóch ekstremalnych postawach. Z jednej strony mamy na świecie masy ludzi, do których pasowałaby definicja słowa yuppie, z drugiej zaś masy ludzi inteligentnych pozostających bez pracy i zainteresowań. Przekładając to na polskie realia i odnosząc się do ludzi młodych, sytuacja wygląda podobnie. Z jednej strony wyłania się obraz przedsiębiorczego 15-latka, który w wolnym czasie ma całą gamę zajęć pozaszkolnych oraz zarabia np. rozdając ulotki, z drugiej strony obraz 22-letniego, sfrustrowanego, niepracującego studenta, bez określonych planów na przyszłość. Taki brak przedsiębiorczości może wynikać z różnych przyczyn, jednak za główną podałbym brak sprecyzowania celów życiowych lub nietrzymanie się ścieżki ich realizacji. W odnajdywaniu samoświadomości oraz motywacji do bycia przedsiębiorczym, co niewątpliwie daje korzyści, może pomóc nam wielu ludzi pracujących w różnych instytucjach i na różnych szkoleniach, jednak tylko od nas  samych będzie zależeć czy będziemy chcieli stać się bardziej przedsiębiorczy czy też nie.

Jak Twoim zdaniem powinien zachowywać się aktywny, rozwijający się młody człowiek?

Marta Bartosiak: Przede wszystkim powinien wykazywać dużo chęci do działania i pracowitości. Warto by był zainteresowany tym, co dzieje się wokół niego, reagował odpowiednio na nowe sytuacje, oswajał je. Musi mieć dużo energii, cierpliwości, samozaparcia, chęci do działania. Bardzo ważna jest także asertywność,  mówienie „NIE”, kiedy na coś nie można przystać.

Gabriela Burzyńska: Otaczam się osobami, które tak jak ja, aktywnie działają w organizacjach studenckich i pozarządowych. Są inicjatorami wielu akcji społecznych, nie czekają na to, co przyniesie im życie, same kreują swoją rzeczywistość. Obserwuję jednak, że młodym ludziom brakuje wiary we własne siły i pewności siebie. Nie mają przez to okazji odkryć swojej przedsiębiorczości. Tym bardziej doceniam takie inicjatywy jak projekt „Dolnośląska Akademia Kompetencji Kluczowych” i rekomenduję ją wszystkim tym, którzy chcą coś zmienić w swoim życiu.

Jak wspominacie, są ludzie, którzy posiadają już takie umiejętności. Są jednak i tacy, którzy potrzebują je rozwijać. Gdzie wobec tego mogą szukać rozwoju? Co zrobić, by stać się lepszym negocjatorem, efektywniej się komunikować, lepiej prezentować swój potencjał czy podczas rozmowy kwalifikacyjnej czy spotkania z klientem?

M. B.: W różnych środkach komunikacji znaleźć możemy informacje na temat organizowanych kursów i szkoleń, które mogą pomóc nam rozwinąć wybrane umiejętności. Warto od czasu do czasu poświęcić chwilę, aby znaleźć szkolenie odpowiednie dla siebie. Jest bardzo dużo stron internetowych, gdzie znajdują się przydatne informacje nt. szkoleń,  kursów itp. Prasa, ogłoszenia w radio czy TV to następne źródła informacji. Dochodzą do tego ogłoszenia na uczelniach, szkołach czy niezwykle przydatne informacje od znajomych. W większości są to kursy współfinansowane ze środków UE, dlatego warto brać w nich udział. Podnosząc swoje kwalifikacje stajemy się bardziej atrakcyjni na rynku pracy.

Czyli nie tylko studiowanie, ale też inne źródła rozwoju?

M.B. Wielu moich rówieśników stale się rozwija, czuje potrzebę realizowania się, podnoszenia swoich umiejętności czy dowartościowywania się. Trzeba przemóc w sobie pewne słabości, lenistwo czy nieśmiałość (jak w moim przypadku).Dążyć do doskonalenia się poprzez uczestnictwo w szkoleniach czy innych zajęciach dodatkowych, rozwijać swoje pasje, zainteresowania.

Macie szansę uczestniczyć w szkoleniach organizowanych przez Europejską Grupę Doradczą w ramach projektu finansowanego przez UE. Co daje Wam udział w takich zajęciach?

Zajęcia organizowane przez EGD traktuję jako inkubator życia społecznego.  To szansa na pogłębienie przede wszystkim umiejętności interpersonalnych. Projekt ten daje możliwość sprawdzenia siebie, swoich interakcji z grupą aby później wyciągnąć z nich wnioski i utrwalić te poprawne oraz skorygować te niewłaściwe. Daje nam to możliwość przeniesienia ćwiczonych zachowań wprost do przyszłego życia zawodowego. Dzięki udziałowi w tym projekcie miałam także okazję zapoznać ludzi z różnych środowisk. A to co nas łączyło, to przede wszystkim młody wiek. Zmiany, jakie w nas wszystkich zachodziły w miarę upływu czasu, były do zauważenia gołym okiem. Stawaliśmy się sobie coraz bliżsi. Formalne szkolenia dzięki otwartej atmosferze organizatorów, przerodziły się w  panel dyskusyjny dając też możliwość nawiązania kontaktów z aktywnymi ludźmi, z pasją, które to mogą zaowocować wspólnymi przedsięwzięciami. Nabyte umiejętności i wiedza sprawiły, że jestem bardziej świadoma siebie i swoich oczekiwań co do przyszłej pracy. Dzięki temu wiem czego i jak szukać.

Młodym ludziom radziłabym, by mieli oczy i uszy szeroko otwarte, zwracali uwagę na to, co dzieje się dookoła nich i „łapali” nadarzające się okazje. Warto brać udział w szkoleniach, warsztatach organizowanych przez Unię Europejską, uczelnie itp. oraz praktykach i wolontariatach. Warto poznawać samych siebie i już teraz zacząć myśleć o przyszłości, o tym gdzie chce się być za parę lat. Jeśli nie będziemy wiedzieć, dokąd zmierzamy,  jak odnajdziemy swoją drogę?

6 odpowiedzi na “Młody człowiek w pogoni za pracą”

  1. Eryk Stawski pisze:

    Witam, cieszę się, że młodzi ludzie mają świadomość, że studia to nie wszystko…
    Pamiętacie komedię „Wiosna Panie Sierżancie”? w tym filmie całe miasteczko żyło maturą „Pana Sierżanta”… Te czasy dawno już minęły… Teraz są dwie drogi: albo fach w ręku (stolarz, elektryk, mechanik) – pod warunkiem, że będzie to dobry specjalista, albo wykształcenie + umiejętności dodatkowe…
    Gratuluję artykułu Pani Agnieszko. Czekam na dalszy ciąg.
    Pozdrawiam

  2. Magda pisze:

    Dzień dobry.
    Czy stykając się z młodymi ludźmi obserwuje Pani częściej postawę przedsiębiorczą, czy raczej biernego oczekiwania „aż coś się wydarzy”? Co mogą robić młodzi, uczący się ludzie w Kaliszu?

    Pozdrawiam serdecznie.

  3. Agnieszka pisze:

    Witam!
    Młodzi ludzie, z którymi stykam się podczas szkoleń najczęściej mają nastawienie na rozwój i poza samym nastawieniem robią coś w tym kierunku, oprócz np. studiów biorą udział w dodatkowych zajęciach, szukają okazji, by podnosić swoje kwalifikacje. Przede wszystkim też chcą pracować nad sobą. Wielu z nich ma już za sobą jakieś doświadczenie zawodowe, musiało się zmierzyć z różnymi trudnościami w życiu i przejście przez te sytuacje daje im lepsze przygotowanie do życia. Bo tak naprawdę naszym bogactwem nie jest nasze stanowisko pracy, ilość pieniędzy na koncie, ale to kim jesteśmy, co sobą reprezentujemy, co potrafimy.

    Spotykam ludzi utalentowanych, niezwykle inteligentnych, którym nie za bardzo chce się pracować, ale też takich, którzy ciężką pracą dochodzą do niezwykłych rezultatów.

    Na co dzień widzę też jednak postawę wielu, nie tylko młodych ludzi, polegającą na oczekiwaniu na to, że zmieni się coś wokół nich, przyjdzie taki dzień… w którym zapuka ktoś do ich drzwi, przyniesie im walizkę ze spełnionymi marzeniami i będzie pięknie…

    Tymczasem wiele zależy od nas samych, od tego, co zrobimy sami ze sobą. Często zmiana zaczyna się nie w okolicznościach, tylko w nas, ale to już inny temat.

    Co młodzi ludzie mogą robić w Kaliszu? Na pewno poszukiwać różnego typu kursów,
    szkoleń, często dofinansowanych, które pozwolą im rozwinąć umiejętności. Warto czytać książki, zdobywać dodatkową wiedzę, która wzbogaca nasze umiejętności. No i chwytać okazje, w których możemy podnosić swoje kwalifikacje, szlifować swoje talenty. Pamiętam, że przemawiania uczyłam się już będąc dzieckiem:) Wiadomo, że nikt mnie na szkolenia wtedy nie zapraszał, ale przemawiałam do zbóż. Zawsze to jakieś pole – dosłownie i w przenośni – do ćwiczeń.

    Młodzi ludzie mogą poszukiwać rozwoju także podejmując różnego typu staże czy zajmując się wolontariatem. Wolontariat jest świetną okazją do kształtowania wielu umiejętności, a przede wszystkim charakteru i cech takich jak wytrwałość, która jest uznawana za niezbędną, by odnieść sukces w życiu. W Kaliszu mamy wiele różnego typu organizacji, zajmujących się różnymi dziedzinami życia, w których można szlifować swoje zdolności, wnosząc coś cennego w życie innych.

    Kiedy poznaję młodych ludzi, którzy są pracowici, wytrwali, podejmują różne wyzwania, nie boję się o to, że nie poradzą sobie w życiu, nawet jeśli dziś jeszcze nie mają swojej wymarzonej pracy.

    Każdy z nas jest w miejscu, w którym – nawet jeśli jego marzenie jest bardzo odległe – może zrobić ten pierwszy, mały krok.

    Podkreślę raz jeszcze – warto przede wszystkim pracować nad sobą, stawać się osobą, która później poradzi sobie w miejscu swojej życiowej okazji. Oby nie było tak, że z braku przygotowania albo jej nie zauważymy, albo nie będziemy potrafili jej sprostać.
    A możliwości są w każdym z nas.

  4. Magda pisze:

    Dziękuję za obszerną odpowiedź:-)
    Zastanawia mnie jednak, ilu młodych ludzi (do których zresztą sama się zaliczam) myśli w ten sposób? Obserwując chociażby moją grupę studencką – na 28 osób tylko kilka „robi coś” poza studiowaniem… Myślę, że ważne jest, aby ludzie byli także stymulowani do działania… Np. przez uczelnię…

  5. Agnieszka pisze:

    Na pewno istotne jest, by osoby odpowiedzialne za edukację, wzbudzały w młodych ludziach świadomość tego, co naprawdę jest istotne w rozwijaniu swoich możliwości, by nakreślały drogę, którą można iść i stwarzały warunki do kształtowania talentu. Młodzi ludzie na pewno potrzebują pomocy osób bardziej doświadczonych, mających świadomość tego, jakie praktyczne umiejętności są niezbędne w życiu. Wszelkie dodatkowe działania poza obowiązkowymi zajęciami, szlifujące potencjał młodych ludzi powinny być jak najbardziej podejmowane, ale jak to w świecie bywa, jest różnie. Jedne uczelnie stwarzają studentom takie okazje, inne nie angażują się tak bardzo w tym temacie. Nawet jeśli inicjatywa wyjdzie od studentów, musi ona spotkać się ze wsparciem uczelnianych władz czy jakiś wykładowców.

  6. Magda pisze:

    Dzień dobry, zgadzam się z Panią:-)
    Myślę też, że jedną z metod aktywizacji jest też rozwój i promocja wolontariatu…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook

Get the Facebook Likebox Slider Pro for WordPress